Jaki jest najbardziej kobiecy alkohol?

– Najbardziej kobiecy alkohol? – przed chudym chłopakiem stanęły dwie dziewczyny w skórzanych kurtkach. Popatrzył na nie badawczo, a one uśmiechnęły się kpiąco.

– Ja nawet was nie znam. – Powiedział zaniepokojony.

– Pozwól, że się przedstawię – czarnowłosa dygnęła – Bellatora we własnej osobie.

– Nie martw się kochany, nie gryziemy..mocno. – Rudowłosa wykrzywiła się w drapieżnym grymasie, kątem oka spoglądając na towarzyszkę.   – Diakini. – przedstawiła się z błyskiem w ok.u

– Diak? Chcesz go przestraszyć? – Bellatora pokręciła głową. – W ten sposób nigdy nie znajdziemy nikogo kto będzie nas chciał posłuchać, a z resztą… Jesteśmy siostrami, mamy jeszcze trzecią kulę u nogi. Fascynujemy się tyloma tematami! Na pewno lubimy opowiadać ciekawe historie, Diak jest zapaloną aktorką ja marzę o pisaniu i naprawdę wszystko mi jedno co to będzie, mogę nawet opisywać nagrobki. Wiesz, że to jedne z ciekawszych zabytków w Polsce?

– Nie wiedziałem. – Chłopak dalej był lekko spięty.
Diakini spojrzała na Bellatorę ze zdziwieniem.

– Tiga, przecież obie wiemy, że zamiast o nagrobkach wolałabyś opowiadać o książkach. – Przeniosła wzrok na nieznajomego. – Jest na tym punkcie kompletnie zakręcona. Sama nie wiem czy mam w bibliotece tyle książek ile ona przeczytała. Albo takich jakie ona przeczytała! – zaśmiała się, autentycznie rozbawiona swoim odrobinę niezrozumiałym żartem.

– Diakini ma za to specyficzne poczucie humoru i zna mnie jak mało kto. To prawda lubię czytać, pisać, lubię film i teatr, operę, wiersze. Generalnie dobrze opowiedzianą historię. Mam też swoje specyficzne gusta, biorąc pod uwagę niektóre kryteria, którymi się kieruję przy wyborze innych dzieł, niektóre nie powinny znaleźć się na liście moich ulubionych. Na przykład uwielbiam superbohaterów, opowieści wydawałoby się proste, ale dla mnie zawsze posiadające specyficzny urok. Diak też je lubi. Lubi też Sherlocka, co jest jak najbardziej zrozumiałe, ale co dziwniejsze lubi też aktora który go gra, nazywa go swoim…
– Bo jest mój! Nikt nie próbuje tego kwestionować, bo wszyscy mają świadomość tego jakby się to skończyło. To prawda, lubię Benedicta i superbohaterów, ale przede wszystkim kocham właśnie teatr i aktorstwo. Uwielbiam oglądać ujęcia z planu i najróżniejszego rodzaju Making off! Niesamowity jest moment w którym aktor wciela się w swoją rolę, to jak prawdziwa magia. Moim największym marzeniem jest w tym uczestniczyć. Ale Tiga też to kocha. Ma wielki talent do odgrywania różnych bohaterów, nawet tych najgłupszych (jak na przykład Sheldona). Wydaje mi się, że to naprawdę pomoże jej zostać genialnym reżyserem. Do tego trzeba mieć pewną wizję i wiedzieć jak ją zrealizować. A potem jest już reszta, która nie stanowi tak wielkiej przeszkody!
– Poza tymi nieskromnymi wynurzeniami, możemy też się pochwalić pasją do jazdy konnej, chociaż Diak potrzebuje posłusznego wierzchowca. Inaczej pióra lecą! Lubimy też dobrą herbatę, ogień palący się w kominku, ja majsterkowanie i rękodzieło, Diak anglików i malowanie paznokci. Lubimy czasem zagrać w piłkę nożną, poćwiczyć, pobiegać. Choć bez bicia przyznaję, że powinnyśmy to robić zdecydowanie bardziej regularnie. Diakini ma słabość do sów i smoków, ja kocham tygrysy i koty wszelakiej maści, mam nawet prywatnego łobuza zwanego Nene.
-Tak, Nene to prawdziwa łobuzica! Miała kiedyś siostrę, która była najwspanialszym kotem jakiego kiedykolwiek miałam. Niestety zmarła kilka miesięcy temu, ale zawsze będziemy o niej pamiętać. – Diak pokiwała głową. – Motywacja. Tiga dostarcza mi motywacji. Czasem przychodzą takie momenty, kiedy mój świat nie tyle się wali, co po prostu traci sens. Dochodzą do tego różne inne dolegliwości. Jeżeli na to kiedykolwiek cierpiałeś – Uniosła brwi z powątpiewaniem. – To wiesz jak ważna jest motywacja, żeby zwlec się z tego cholernego łóżka i zrobić cokolwiek. Poza tym, Tiga świetnie gotuje. A to pomaga wszystkim, bo jedzenie jest super! – Uśmiechnęła się z rozmażeniem.

-Siostra Nene miała na imię Kupasek, sam zdecyduj, czy była wspaniałym kotem. – Bellatora uśmiechnęła się kpiąco. – Od razu zaznaczam, że nie umiem zbyt dobrze gotować, to pobożne życzenie moich bliskich, ale coś dobrego czasem wychodzi. Jak mnie najdzie fantazja. Jesteśmy też zgranym zespołem muzycznym, Diak rapuje, ja śpiewam, trochę gramy na fortepianie. Kiedyś chciałyśmy to robić profesjonalnie… Ach te marzenia!
– Miała na imię Kaede, jak japońska księżniczka! Marzenia, bo nie starczy nam czasu na wszystko. Poza tym Tiga jest świetna z łaciny i greki. Ja uczę się włoskiego, nie to, żeby genialnie mi szło. Przynajmniej mam dobry akcent. Co oprócz tego? Mam wrażenie, że powinnyśmy dostać nagrodę nobla. Dlaczego? A, tak po prostu!
– Tak… Wiesz o nas mniej więcej 1% ale to powinno jak na razie wystarczyć. – Bellatora poklepała chłopaka po ramieniu. – Tak więc, zapraszamy cię na przygodę po naszym zwariowanym świecie!

~BAD

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s